Blog > Komentarze do wpisu
Kontynenty na twoim stole
Dryf kontynentówPłyty tektoniczne tworzące skorupę Ziemi pływają po oceanie gorącej magmy. Najnowsze badania sugerują, że kontynenty nie są biernymi pływakami, poddanymi działaniu potężnych prądów termicznych, ale że same modyfikują swój ruch.

Skorupa Ziemi składa się z kilkunastu płyt tektonicznych, pływających po powierzchni grubego na prawie trzy tysiące kilometrów płaszcza Ziemi, utworzonego z płynnej magmy. Podoceaniczne płyty są cienkie, natomiast te leżące pod kontynentami są znacznie grubsze. Ruch płyt tektonicznych odpowiedzialny jest za wędrówkę kontynentów i za większość trzęsień ziemi. Do niedawna przypuszczano, że ruch ten jest całkowicie przypadkowy. Geologów i geofizyków zastanawiało jednak dlaczego wszystkie kontynentalne płyty tektoniczne co mniej więcej 300 milionów lat spotykają się w jednym miejscu, tworząc superkontynent, który rozpada sie po kolejnych kilkudziesięciu milionach lat - dotychczasowa teoria nie umiała tego wyjaśnić.

Konwekcja Benarda-RayleighaEksperyment wykonany przez dwóch chińskich geofizyków pracujących w Nowym Jorku, którego wyniki zostaną opublikowane w Physical Review Letters, rzuca nowe światło na teorię ruchu płyt kontynentalnych. Jun Zhang i Bin Liu nalali do przezroczystego pojemnika mieszaninę wody i gliceryny. Pojemnik był podgrzewany od dołu i chłodzony od góry. Mieszanina zaczyna wówczas wykonywać ruchy konwekcyjne - warstwy cieplejsze, a więc lżejsze, unoszą się do góry, tam się ochładzają i opadają na dół. Ruch cieczy odbywa się na ogół w zamkniętych pętlach. Jest to to eksperyment prosty, można go wykonać nawet w przeciętnie wyposażonej pracowni. Można się z niego wiele dowiedzieć o ruchach cieczy, o turbulencji i o chaosie. Nowojorscy geofizycy dodali do eksperymentu coś jeszcze: kawałki plastiku, grające role "kontynetów". Okazało się, że "kontynenty" działały jak izolacja termiczna, blokując przepływ ciepła i zakłócając ruch cieczy. W rezultacie "kontynenty" gromadziły się w jednym miejscu tworząc "superkontynent". Po jakimś czasie chłodna ciecz opadała gwałtownie na dno zbiornika, odwracając kierunek przepływu w pętlach konwekcyjnych i doprowadzając do rozpadu "superkontynentu". Potem cały cykl zaczynał się od nowa.

Ziemskie kontynenty są więc grubą "kołderką", chroniącą wnętrze Ziemi przed utratą ciepła. Tym samym wpływają one jednak na mechanizm, który powoduje ich dryf.

poniedziałek, 16 czerwca 2008, pfg

Polecane wpisy

  • Petaflopowy Struś Pędziwiatr

    W czerwcu, w Los Alamos National Laboratory , ruszył najszybszy komputer świata. Komputer ten wykonuje ponad 1,026 biliarda operacji na sekundę, osiąga więc mo

  • Synchrotronowy van Gogh

    Vincent van Gogh , któregodzieła biją dziś wszelkie rekordy cenowe, za życia sprzedał bodajże jeden obraz. Żył w biedzie. Żeby trochę zaoszczędzić, przemalowywa

  • Wszechświat z klocków Lego w Świecie Nauki

    Świat Naukidonosio nowym spojrzeniu na kwantową teorię grawitacji, o którymi my pisaliśmy w tym blogu. Pisaliśmy niedawno o pracy Jana Ambjørna z Danii,

Komentarze
Gość: , *.chello.pl
2009/07/22 21:11:10
Co oznacza dokładnie słowo 'jednak' w ostatnim zdaniu i w jaki sposób zmienił się kontekst w stosunku do zdania nie zawierającego tego słowa? Pamiętajmy o tym, że poruszamy się w obszarze nauk ścisłych, które nie posługują się wieloznacznością - przeciwnie dobierają słowa jednoznaczne i unikają jak ognia tzw. idiomów.
-
Gość: , *.chello.pl
2009/07/22 21:13:42
Podobnie jest ze słowem "więc" w zdaniu przedostatnim.
-
Gość: , *.chello.pl
2009/07/22 21:20:26
Ziemskie kontynenty nie mogą chronić Ziemi przed utratą ciepła, one mogą co najwyżej tę utratę w określonym stopniu ograniczyć. Chronić mogłaby załkowicie szczelna i teoretycznie tylko bo idealna izolacja termiczna, ale wówczas nie byłoby oceanów tylko i wyłącznie ten termoizolujący ląd.